piątek, 21 grudnia 2012

Zdrowych, spokojnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia

oraz Szczesliwego Nowego Roku 2013 z serdecznymi pozdrowieniami i szczegolnym podziekowaniem dla Ciebie Isiu za cierpliwosc za szept bez slow i za slowa bez szeptu... Do zobaczenia po nowym roku!

środa, 19 grudnia 2012

Natura

trzeba oswajac do natury...

8. Nie pomyslalem o tym Tymczasowy, wt., 18/12/2012 - 00:27 Zawsze mozna przeniesc sie w swiat starannie dobranej muzyki, piosenek i ballad. Bedzie to nawet wspolgralo z squitrrels, chipmunks, deers a moze nawet mooses. Na rowni z dzikami i zajacami. A grzyby i jagody w nagrode. Wlasnie sie wprawiam karmiac ptaki. Mam taki zagajnik wjezdzajac na parking w swoim osiedlu. Najpierw ptactwo przemieszczalo sie coraz dalej w galezie cierniowe i wyzej. Teraz czeka na mnie i rwie na same skraje, by byc nizej blizej. Najpierw laduja te mniejsze, potem wieksze i grubsze. jak bylo malo okruchow, to sie gonily i odbieraly sobie. Teraz jest nadmiar, a i tak sie gonie z biala okruszyna w dziobie. Czesc frunie na druga strone ulicy. Czesc konsumuje na galeziach. Ja te wzajemne stosunki bardzo rozwine w najblizszym czasie, bo sprawiaja mi bardzo duzo przyjemnosci. A w czwartek wpadnie do m,nie na dwa tygodnie "chocolate labrador" (Corak przybywa z Londynu po odsluzeniu Olimpiady w ramach Transport of London), wiec bede mial troche zapasow, ktore od dawna przegrywam z powody szybkosci, a nie sily. Musze kupic duzy worek z ziarnem dla nich i zaczac sie oswajac. W koncu proces oswajania ma dwa kierunki. Dzikich oswaja sie do cywilizacji, a ja odkrywam, ze cywilizowanych trzeba oswajac do natury. komentarz: http://blogmedia24.pl/node/61475#comment-form sypiesz ziarnem slow by zauroczyc moje i nie moje oczy..

wtorek, 18 grudnia 2012

...Lecz mnie te czyny nie wiążą wcale, o łupów zdobywco! Ja trwam, wieczyście obojętny, bez żadnej skłonności do czynu!... - BhG 9.9 -

niedziela, 16 grudnia 2012

sobota, 15 grudnia 2012

now and forever :*

buziaków, zwłaszcza tych wirtualnych nie odkładajmy na potem :) -Isia- chciał obdarzyć jaskółkę lecz odłożył na półkę buźki leżą na stosie smętne Zosie-samosie.. skrzat spakował do paczki buźki,buzie,buziaczki zaniósł w wirtualny świat brzęczą nutki ....szumi wiatr: now and forever :*

czwartek, 13 grudnia 2012

środa, 12 grudnia 2012

szept

..oświecone przeciążone śniegiem białe gałęzie w mroku... na co czekają dzisiaj i zeszłego roku..?

niedziela, 9 grudnia 2012

2 Adwent ...Po slonecznej stronie ... :)

Właśnie pochylił się nade mną ktoś taki, jak Ty :) Dobry jest, bo był i będzie. Dziękuję za to wszystko. W życia pędzie ktoś się zatrzymuje i ogląda rany kogoś. To bezcenny dar takie spotkanie. -Isia-

czwartek, 6 grudnia 2012

Dobranoc :*

i milego przebudzenia z niewinnosci snu do niewinnosci dnia

środa, 5 grudnia 2012

zamiec..

albo nie zamiataj krzyknal skrzat do swego brata.. wiatr zagwizdal i w rekawy sypnal sniegiem dla zabawy Milego wieczoru w bialym nastroju :)

wtorek, 4 grudnia 2012

Bol zeba

jak inne bolesci trzeba tylko przytulic i czasem popiescic.. a jesli nie ustapi (bo jest ten co watpi) to wyrwac z korzeniem przyczyne... i bol zniknie z czasem przeminie skrzat wrzucil do rzeczki zakurzone smuteczki a z nowymi tanczy zorbe na dwie lub na jedna korbe Milego dnia!

niedziela, 2 grudnia 2012

1 Advent

W s z y s t k o i n a c z e j Bo Pan Bóg jest tak jasny że nic nie tłumaczy bo wiedzieć wszystko to nic nie wyjaśniać stąd cierpienie po prostu nie wiadomo po co tak od razu bez sensu że całkiem prawdziwe wszystkie łzy jak prosiaki chodzące po twarzy bo miłości tak piękne że wciąż niemożliwe choć listy po staremu i szept w białej kartce spotkania po kolei wiodące w nieznane szczęście co się nagle obliże jak cielę i śmierć tak punktualna że zawsze nie w porę choć wiadomo śmierć miłość od śmierci ocala I jeszcze stare furtki donikąd i wszędzie w których kiedyś czekałeś na to co nie przyszło wyżeł co chciał ci łapę podawać na zawsze biedronka co wróżyła że wojny nie będzie Lecz Pan Bóg wie najlepiej - więc wszystko inaczej czasem prośby nam spełnia żeby nas zawstydzić ks. Jan Twardowski