piątek, 31 grudnia 2010

.....2011.....

rokiem pod znakiem:
spełnionych pragnień
spełnionych marzeń
spełnionych nadziei..
***
nigdzie nie odchodzę :)
ja się dopiero rodzę :))
my się dopiero rodzimy :)))
***
SZCZĘŚLIWEGO 2011 ROKU!!!

http://www.youtube.com/watch?v=-5MtYj9kqHQ&feature=related


p.s.
z tymi jedynkami to można wszystko złożyć dobrze :)))
jeśli wola Twa :*

Przyjaciel

Lza w oczach twoich
Lzy na koszuli

Z tlumionym szlochem
Odchodzisz cicho

ze Starym Rokiem

DLA WSZYSTKICH..!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

czwartek, 30 grudnia 2010

..imiona miłości..

" Gdy serce, serce rozpozna w zamęcie świata, gdy błogość wypełnia duszę, a cisza i spokój wewnętrzny oraz pewność przeznaczenia stają się codziennością, zechciej, aby to co bliskością jest fizyczną stało się poezją."
(..i czasami także odwrotnie.. ;))

Dobry wieczór :)



..a noc niech będzie spokojna..



aby to co bliskością jest fizyczną stało się poezją

Witam.

benenota, śr., 29/12/2010 - 22:39

Lap szczescie za nogi
I dus jak cytryne!




Od razu udusic?

Pozdrawiam.

Jak mawiaja daltonisci: Zycie jest jak tecza...raz biale,raz czarne.

zrodlo - komentarz: http://blogmedia24.pl/node/42640


środa, 29 grudnia 2010

przy-chodzenie od-chodzenie



Dobrej Nocy.

ciekawe, kiedy doleci?..

Isia pisze...
..?
ciekawe, kiedy doleci?..
bezgraniczna cierpliwość
to moja wiz(j)a
do nieba..

nie gdzieś i kiedyś tam..
jak nie da się inaczej ;)
dam sobie przypiąć
na moment skrzydła
polecieć ośmielę się tam
wysoko
i ściągnąć z tego
ozdobionego miłością stołu
tu na ziemię obrus
wraz z całą, calutką zastawą
...

niech już spadnie nam na głowy
ten deszcz, którego się wstydzimy
.. deszcz zwyczajnych, dobrych
ludzkich uczuć..
bez strachu, że się
z nimi w sercu
komukolwiek narazimy :))




Chociaż „Się” długo żyło
nigdy „Się” nie uwierzyło
że jest „Się” tam
gdzie zawsze.
Już teraz.
Bez skrzydeł
...na zawsze...

To Dance With You :)

wtorek, 28 grudnia 2010

The Way You Look Tonight

..a owieczka do zwykłego pastuszka..

..znajdziesz mnie już teraz
jeśli chcesz
bo
ja chcę się dać
odnaleźć prawdzie..


..na drodze mlecznej
dawno już mnie
odnalazłeś
:)

Pasterz do owieczki straconej

Autor: Karpiński

Na te bezdroża, owco ulubiona,
Idziesz bez swego pasterza.
Burzliwy wicher, zima uprzykrzona
Ciężkie mi przejścia zamierza.

Przez którekolwiek krainy przechodzić
Będziesz mej trzody ozdobo,
Wszędzie mój smutek za tobą ma chodzić
I tęskność moja za tobą.

Może cię niebo w twych trudach pokrzepi
I da bezpieczne noclegi,
Może cię jako zwierz dziki prześlepi,
Boś jest tak biała, jak śniegi.

Owieczko moja, duszy mojej duszo,
Nadziejo mojej zagrody!
I żadne mię teraz rozrywki nie wzruszą,
Bom stracił czoło mej trzody.

Ja się po tobie dosyć nic zasmucę,
Nic strawię żalu przyczyny.
Ja dziewięćdziesiąt i dziewięć porzucę,
Pójdę cię szukać jedynej.


zaśmial się szewc..

zaśmiał się szewc
podskoczył grajek
tacy uczynni
choć z różnych bajek
czasem wiatr szepnie
cicho do ucha
ze biały gołąb
na dachu grucha

hej poplątańcu
myśli twe w tańcu
szalonym
porwały sen
onieśmielony
czystością śniegu..

znów
jesteś w biegu..




poniedziałek, 27 grudnia 2010

Evighetsmaskinen - Maszyna wiecznosci :)



W warsztacie u Mikolajow..

Maszyna wiecznosci ..bardzo duza . ma wiatraki..
Tedy wchodzi energia i porusza witraczek
wchodzi tedy, wychodzi tamtedy
krazy wkolko ..tu jest pedal i generator..
energia idzie tu i tam krazy wkolko chwile..
wspaniala maszyna..
z generatora wychodzi energia ..
idzie tu i tam i wkolko..

Ale po co jest ta maszyna ?

to jest wiecznosci maszyna..
czasem w lato gdy jest ciepla
mozna ugotowac na niej kasze..

Hej :*

..mogłeś szeptu wysłuchać..

..nie byłeś gotowy..
ale to nic
bo
wszystko jest
takie jakim być chce..

wszystko jest bajką
albo złym snem
wszystko jest cierpieniem
albo szczęściem
wszystko jest tylko moje
albo wszystko jest nasze
wszystko jest gorszące
albo miłość niosące
wszystko jest plugawe
albo wszystko jest czyste
wszystko jest realne
lub wszystko jest nierzeczywiste
we wszystko można uwierzyć
nie można wierzyć już w nic
wszystko może być rajem
albo wszystko układa się w piekło
wszystko jest możliwe
albo za późno na zmiany
wszystko to zły sen
lub
całe życie to bajka kochany :)

spójrz pomiędzy dobrem i złem
widzisz?
to światełka na choince
to tęcza po deszczu
to słońce po burzy
to życie we śnie
to sen o życiu
to przez łzy uśmiech

to wszystko JEST!
jak jest Bóg
jak jest Syn
i Duch..
i Ty też :))

a ja, pozwolisz?
zastanowię się, hmmmmm.....
ja się troszkę jeszcze zastanowię ;)
zanim..




a póki co
DOBRANOC :*

środa, 22 grudnia 2010

Radosnych Swiat

Do zobaczenia po swietach !

wszystko dla Niej


coz to jest za pani
1000 sukien na niej...



http://www.malarstwo.biz/index3.htm

myśli nad ranem..


..dlaczego Chrystus oddalał się od tłumów?
może żeby pobyć z Bogiem w sobie
..dlaczego szedł na pustynię?
może żeby poczuć się jak ziarenko piasku
w jedności z Ojcem.. i Matką..

Spokojnego, Miłego Dnia :)

wtorek, 21 grudnia 2010

Dobranoc;)

..Dobrej Nocy :) dla Piotrusia na Piotrusia...

http://www.youtube.com/watch?v=J7VvksM_iJs&feature=related

Usmiechnietego dnia !

Wsrod snieznej zamieci
I gwiazdzistej nocy
Idzie skrzypek czarodziej
Co ma swiat w swej mocy.

Zawirowal wiatr stary
Zmeczony dmuchaniem
Do pracy isc musi
inaczej swiat stanie.

Zatrzasnal drzwi domu
i szybko popedzil
na autobus do lasu
co jechal i rzęzil...

:)))

z nadzieja o poranku...

poniedziałek, 20 grudnia 2010

po drodze nauczano..

Isia pisze...
dobrze
tylko jeden szczegół
pomóż
zrzucić ciężar
naucz
rozpostrzeć skrzydła
ale przedtem
mróweczko-aniele
pozwól
przyjrzeć się
Twoim skrzydłom
popatrzmy na siebie
wzajemnie
tymi oczyma
którymi przecież
potrafimy patrzeć
głębiej, piękniej, inaczej
niż nas tutaj, po drodze nauczano..
nie gubiąc nic z tych światowych nauk..
nie gubiąc ani jednego piórka, bo żal by było..
szkoda by było zagubić siebie i to serce i tą..
taką niezaradną

..z uśmiechem obudź się..



..mamy nowy
nadziei pełny
dzień..




Dzień Dobry :))
i dziękuję :*



Milego wieczoru
i dziekuje :*






Isia pisze...
..co oznacza ta mrówka
z ciężarem ponad miarę?
i dlaczego znów podszywasz się?
joaś - więcej dokładności ;)
jesteśmy podobni
ale nie tożsami..
chyba, że o czymś nie wiem :~`

:

Mrowka mrowke spotkala

z ciezarem na plecach.

Zamien go na skrzydla

dyskretnie poleca..

A to checa !

niedziela, 19 grudnia 2010

oby..

http://www.youtube.com/watch?v=tG4Cb02TKhk

Dobrej nocy cichutkiej i ciepłej :)





Komentarz pod piosenka :
(paskudanka)
Wiara daje ludziom szczęście. Zacząłem to dopiera rozumieć po 30 przebalowanych latach mojego życia i zastanawiam się czy nie jest za późno dla mnie. Szukałem szczęścia wszędzie(szczególnie w używka) a teraz dopiero dociera do mnie co się liczy. Dosyć często wracając po sobotnich baletach mijałem ludzi idących do kościoła, patrzyłem na nich ze zdziwieniem, teraz dopiero rozumiem........

Rozumię to, to proste.

..ale..

sobota, 18 grudnia 2010

"To jest prawdziwa wiara w Polskę."

Przeczytałam właśnie na jednym z odwiedzanych przeze mnie portali wywiad z osobą, który ;) myśli i mówi o tej naszej rzeczywistości tak, jak sama bym mówiła, gdybym uwierzyła, że tak mądrze i dobrze potrafię mówić o katastrofie (to już przeszłość), o postrzeganiu naszego kraju tu i ówdzie i w ogóle o tym, co jest.
Ku pokrzepieniu serc i nie popadaniu w historyczne obsesje, polecam:

http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/wywiady/news/pipes-rosjanie-czuja-sie-winni-katastrofy-smolenskiej,1568952,6912

..świerszczu z zimowego za kominka..

..co tak wpadasz niespodzianie
w jedną z wielu ról
które wymyślił dla Ciebie
ten olbrzym człowiek
któremu wydaje się
najpierw, że nic
później, że wszystko może
to ja Cię proszę
proszę ja Ciebie
graj cichutko
tą naszą piosenkę
i czasami zaśpiewajmy ją
razem
żeby nie zapomnieć..
a może odnaleźć słowa
jak maski
zagubione
wśród polskich barek
czy włoskich gondoli..

wpadł tylko na chwilę

w przydziele ról
był ostatni

węże żyrafy słonie
ptaki kwiaty i motyle
zniknęły w mglistej przestrzeni
nikt ról już
nie zmieni

uniknąc wedrówki ?
próbował wymówki..
krótki los
czas mu zwierzył
że zagra do końca
.. uwierzył..

wśród słodkich pogoni
za szczęściem
za sławą..
zapomniał o raju
a łąkę jaskrawą
zdeptał stopą bosą
w podzięce niebiosom

wpadł tylko na chwilę
w przydziele ról
był ostatni

piątek, 17 grudnia 2010

czuję..

coraz częściej
że jesteś
nagle w środku
codziennych spraw
rzeczy i wydarzeń
Twoja bliskość
niebywałe
to jak naprawianie
zerwanej niegdyś liny
to jak uczenie
się siebie
wzajemnie
zupełnie
od nowa
zupełnie
inaczej

bywaj
też tak ;)

Miłego Dnia!
Dobrego Dnia!

din gåva / Twoj dar

silverblå iskyla sveper
invid

tätt nära mitt hjärta
lägger jag
din gåva
i dagsskynda virvlar vindhänder
greppar sidenjordars dröm

gör snösmältan
silverblå iskyla sveper
fryser mig in

din gåva
tinar
mitt bröst in i gärning
förglömmandes
mig själv

din gåva
skimrar nattstilla

av Själsöga




tlumaczenie:



blekitnosrebrzysty lod
zamrozil wszystko

blisko mojego serca
mam twoj dar

w pospiechu codziennosci wiruje
chwyta jedwabne ziemskie marzenie

robie sniezna kule
blekitnosrebrzysty lod
zamraza mnie

Twoj dar rozpuszcza sie
W dzialaniu mojego serca
W zapomnieniu siebie

Twój dar
migota w spokojnej nocy

napisala Själsöga

http://www.poeter.se/viewText.php?textId=1225327

ekspresja zycia...poczatek, nie koniec..

czwartek, 16 grudnia 2010

popatrz..


wszystko to
ktoś już kiedyś przeżył
i wyszeptał..
tylko nam wydaje się
takie nasze i nowe..
wszystko, co nie porusza
ślicznym dźwiękiem
serca
odnajduje się
w cichutko wyszeptanym
słowie

-Isia-

W nim Ty..


Pusta kartka
Puste słowa
Pusta szafa
Pusta głowa
Pusty pokój
Pusty dom
Pusty ranek
Biały szron

Białe niebo
Biały sad
Białe drzewo
Biały ślad
Szary dzien
Szare ptaki
Szary ton
Szare znaki
W nim Ty..

Rajskie barwy
Rajskie kwiaty
Rajskie życie
Rajskie ptaki
Czułe słowo
Czuły gest
Czuły głos
Wszystko Jest..



środa, 15 grudnia 2010

z nadzieja o poranku...



p.k pisze...
myśl jest miliardy razy szbsza
od promieni światła,
wiesz co to są "kwarki",
pędzą gdzie chcą,
a zauwazyc je mozna wtedy
kiedy się zderzą
oddajac kwant energi rozbłyskując,
wprowadzając w ten sposób w zachwyt naukowców.
Nami nikt się z naukowców nie zachwyca,
tez biegamy gdzie chcemy,
ba - nawet ze skowronkiem idziemy w zawody.
A to spiewem a to mysli lotem,
oddając światłem kwant energi,
odchodzimy z radością!
do Ojca spowrotem!,
KAPAX jest tuż przed
Twoim sercem!,
zamknij tylko oczy,
a otwórz serce iiiiii!,
już "Ja" (czyli Ty)= Ja Jestem :*
życzę miłego dnia miłe panie :)

********

ja budzę marzenia,
ja maluję sny
kto inny je spełnia
a ona niech śni :*
dobrej nocy Dziewczyny :)

gdy kiedyś

pajęczyna
na ścianie
misternie utkana
z przelotnych myśli
w niepewności jutra

nie dzwoni
nie pisze
zamienia śmiech w ciszę
chowa słowa nieśmiałe
w pudełku po czekoladkach
słodko gorzkich..

nie zapomniałeś...

w pewności jutra
przelotne myśli
misternie utkane
z pajęczyny
na ścianie


wtorek, 14 grudnia 2010

szeptem, obrazem, dźwiękiem..

..jest przy mnie cały ten czas
cichy, prawie milczący
przemawia
całym sobą
szeptem, obrazem, dźwiękiem
wtopił się we mnie harmonijnie
pozostając gdzies tam jest
tuż obok..

..czy zostałaś.. gdzie stałaś?..
czasem myślę, że wraz z aniołem
poszliśmy dalej..
a że serce uparte jak osiołek
się wzięło i zatrzymało
to już ja z nim nie walczę
tylko słucham i patrzę..


-Isia-



..czy została.. gdzie stała?..

..gdy kiedyś..

..zatęsknisz
to zadzwoń, lub napisz..
..milczenie
bywa znakiem odejścia..
..rozstania
na dobre..
..nie chcę tego!
ale..
..może nie wiem..
co dobre..

Dobra jest noc
przespana
wyśniona do rana
jasnego :)

Dobranoc :*

inspiracja



poniedziałek, 13 grudnia 2010

kiedy Ty śpisz? i czy w ogóle?

Isia pisze...
Dziękuję...
ale, ale
kiedy Ty śpisz?
i czy w ogóle?

Pięknego Czystego Dnia!
Anioły do mnie wysyłaj ;) :))





spac nie pozwolil..
siedzial przy stole i cos gryzmolil
chcialam zerknac przez ramie
ale spojrzal tak na mnie..
..!!! wiec zostalam
gdzie stalam..
i do Ciebie wyslalam :) :))

Narysuje dla Ciebie aniołka



;)

niedziela, 12 grudnia 2010

paryski sen malarza



szkoda że tak krótko śpiewałaś
znów obudziłaś snów marzenia
które malować dla mnie chciałaś
paletą głosu która świat mój zmienia :*


petrakwap
z natu [ 2007-08-08 22:21:20 ]

piosenka i Piotra komantarz :
http://grzesiek68.wrzuta.pl/audio/4J7ePRJ4Jn5/paryski_sen_malarza_-_agata_budzynska

Mat/18/20

Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.




o nędznym łachmanie



Kaupin to prosty kawałek bawełny, przewinięty między nogami i przytroczony z dwóch stron do sznurka osadzonego w pasie; jedyne odzienie wielu ascetów, wieśniaków i biednych.

„A wszystko z powodu kaupinu!”

Zgodnie z poleceniem swego guru, pewien sadhu sklecił sobie szałas, oddalony od wszelkich innych ludzkich domostw, a dach przykrył liśćmi. Zamieszkał w chatynce i rozpoczął życie religijne. Codziennie rano, po obmyciu ciała, wieszał na drzewie tuż koło chatki marny wierzchni kawałek materiału i spodni kaupin. Ale pewnego dnia, gdy wrócił z pobliskiej wioski, gdzie poszedł wyżebrać codzienną strawę, zobaczył, że szczury zjadły jego kaupin i następnego dnia musiał iść wyżebrać nowy.

Kilka dni później, święty człowiek znów rozłożył swój mokry kaupin na dachu chatki i poszedł do wioski żebrać jak zwykle. Gdy wrócił, zobaczył, że szczury podarły kaupin na strzępy. Zmartwił się tym bardzo i powiedział sobie: „Gdzież ja teraz pójdę wyżebrać nowe odzienie, u kogóż ja teraz wyproszę coś do ubrania?”

Kiedy spotkał nazajutrz wieśniaków, wytłumaczył im, jakie szkody wyrządziły szczury. Wieśniacy, wysłuchawszy co miał im do powiedzenia, orzekli: „A któż będzie wam dawał codziennie nowy kawałek materiału? Zróbcie co innego — weźcie kota, a on oddali od was szczury”. Sadhu wziął ze wsi małego kotka i zaniósł do swej chatynki.

Od tego dnia szczury przestały go niepokoić, a jego radość nie miała granic. Sadhu dbał o małe użyteczne stworzonko i otoczył je troskliwą opieką. Dawał mu wyżebrane w wiosce mleko. Po jakimś czasie wieśniacy rzekli: „Święty człowieku, potrzebujesz codziennie mleka. Możesz go trochę wyżebrać na parę dni, ale kto będzie ci dawał mleka przez cały rok? Zrób co innego — weź krowę, sam będziesz mógł napić się mleka, a małemu kotku dasz odrobinkę.”

Po kilku dniach sadhu zdobył krowę i nie potrzebował już żebrać o mleko. Wkrótce uznał, że musi koniecznie zdobyć trochę siana dla krowy. Chodził od wsi do wsi, a wieśniacy mówili mu wszędzie: „Masz wokół swej chatki tyle nieuprawnej ziemi, uprawiaj ją, a nie będziesz potrzebował żebrać słomy dla krowy…” Za radą wieśniaków, zaczął sadhu uprawiać ziemię. Powolutku, powolutku, zatrudnił kilku pracowników i zbudował parę stodół do trzymania zbiorów. Spędzał całe dnie ciężko pracując jak każdy wieśniak.

Po jakimś czasie przybył w odwiedziny jego guru. Oglądając wielkie dobra i bogactwa, cały zdziwiony zapytał parobka: „Czy możesz mi powiedzieć, gdzie przeniósł się asceta, który mieszkał tu w szałasie?” Ale parobek nie umiał odpowiedzieć. Guru zaszedł więc do domu i odnalazł swego ucznia. „Synu mój”, powiedział, „a cóż to wszystko znaczy?” Uczeń zawstydzony upadł do stóp swego mistrza i powiedział: „Panie, wszystko z powodu tego nędznego łachmana!”

I opowiedział dokładnie, co mu się przydarzyło. Całe ziemskie przywiązanie zniknęło nagle na widok guru i natychmiast ruszył za nim, pozostawiwszy za sobą dobra i bogactwa.


cytat - Upaniszady

upa=obok, przy, tuż obok, blisko, u (stóp)
niszad=siedzący
zrodlo:
http://www.indiaguide.pl/przekaz/upaniszady.html

sobota, 11 grudnia 2010

..for you..

http://www.youtube.com/watch?v=HyLY8icyiEE&feature=related

:)


:)

1. Song

benenota, sob., 11/12/2010 - 11:40





Jak mawiaja daltonisci: Zycie jest jak tecza...raz biale,raz czarne.

komentarz : http://blogmedia24.pl/node/41778

2. Obysmy tylko nie przespali Polski!
Pelargonia, sob., 11/12/2010 - 13:18


Pozdrawiam

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz


3. ojczyzno kochana juz czas...

joanna, sob., 11/12/2010 - 13:48

I will watch you dance alone
I saw you dancing in the rain

Będę cię obserwować w samotnym tancu
zobaczyłem jak tańczysz w deszczu

Je vais te regarder danser seule
Je vous ai vu danser sous la pluie

Uvidím tě tančit sama
Viděl jsem vás tanec v dešti

Voy a ver bailar sola
Te vi bailar bajo la lluvia

Ich werde sehen Sie allein tanzen
Ich sah dich tanzen im regen

Jag såg dig dansa i regnet
Jag kommer att se dig dansa ensam

Είδα χορεύουν στη βροχή
Θα παρακολουθώ χορεύεις μόνος

Я видел тебя танцевать под дождем
Я буду смотреть на вас танцевать одинокий

juz czas...

piątek, 10 grudnia 2010

light of love

..mija wieczór


przychodzi czas na sen
ktoś wymyślił
że możesz mi się
przyśnić..


ktos wymyslil
ze w tym snie
nie spostrzezesz
mnie...

10 grudnia 2010 r. „Specjalny dzień na blogach”



Pokoju,ktorego swiat dac nie moze.

tylko dla Cię

Isia :

proszę, o niczym
nie myśl smutno
się Ci wymyśli
najlepsza
rzeczywistość
tylko
na prawdę
w nią uwierz

Najlepszych dla Ciebie,
właśnie dla Ciebie,
tylko dla Cię
snów!



joanna :
no więc ..
juz nie narzekam.
no wiec..
niech Ci będzie
się
usmiecham!


czwartek, 9 grudnia 2010

komentarze:

Isia pisze...
:) śliczne te myśli :)
lekkie, zalotne
młode jak ziemia
gorące jak słońce
ożywcze jak woda
z górskiego strumienia
myśli nadzieją
tchnące
nadzieją na
wiosnę
:) tu i teraz :)


joanna pisze...
;)
bezcenne..
pozaczasowe..
zmienne
tkliwe..

żywe!


Isia pisze...
..zmienne
nadzieja więdnie
przez chwilkę..
czy mnie
ożywisz?
pyta zlękniona..
a powinna spytać
jak mnie spróbujesz
ożywić?
więc pyta:
jak mnie spróbujesz
ożywić?


joanna pisze...
Watpliwosci odbierajac.


Isia pisze...
acha :))
to żem żywa!


joanna pisze...
juz ..
prawie..
tuz-tuz..!


Isia pisze...
lubię polskie litery
więc tłumaczę to sobie
na tuż-tuż,
coby nie było
niedomówień :))


joanna pisze...
hahaha!!!

coby nie było
niedomówień :))

słowa sa ważne
ale nie niezbedne
oczy sa ważne
ale nie konieczne
swierszcz zasnął przy kominie
w tej czy w zeszłej godzinie ?



Milych snow!

..a póki co? póki co trza..

..dopóki nie znajdą się razem
kwiaty, motyle i świerszcze
na tej kwietniowej łące
pozwól sobie posłuchać..
piosenki ciepłej
nie drwiącej
raczej wskazującej
niż cokolwiek innego
robiącej..
Dobrego, spokojnego wieczoru :)

http://www.youtube.com/watch?v=zdCY6rFclxY&feature=related


środa, 8 grudnia 2010

ogloszenie:



gwiazdy srebrne
na niebie
i ciemną noc
w potrzebie
sprzedam w każdej chwili
za widok
kwiatów na łące
swierszczy i motyli

anonns ważny do kwietnia

- zimowa myśl
nie-pełno-letnia


Illusive Consensus

Isia pisze...
..jesteś częścią mojego życia..
na tej tratwie
:)
ta część mi tam (i tu) się podoba
:))
..jestem częścią Twojego życia..
na tej tratwie ;)
..czułą

7 grudnia 2010 23:03
Isia pisze...
..zbierając do kupy wszystkie filozofie, prądy i wierzenia dojdziemy kiedyś do wielkiego oświecenia :)
..ale ja tam nie jestem wyprzedzaczką..
..szepnę tylko jedno:
concensus..

7 grudnia 2010 23:10
joanna pisze...
dojdziemy kiedyś...
???

acha,
wiec jeszcze nie teraz,
lecz ...
w oczekiwaniu na lepszy moment,
na inny dzien, lepsze okolicznosci
inne miejsce, ..jakie ??
???



wtorek, 7 grudnia 2010

Milego przebudzenia :)

Dobranoc !


Dom wariatów



ale...
..jest ok !



Hej!

Kiedy Cygan przestanie cyganić...

Pelargonia, pon., 06/12/2010 - 20:13

to czegóż się mozna spodziewać po Cyganie?
A on zaczyna od modlitwy:
Pozwól mi, Panie!




Pozdrawiam serdecznie

http://blogmedia24.pl/node/41559



Milego dnia !

poniedziałek, 6 grudnia 2010

.. że..

..że nijak bez Ciebie..
D O B R A N O C

http://www.youtube.com/watch?v=Fs9A9Tos85U&feature=related
..kiedy cygan
przestanie cyganić
przestanie też
być
być samotny..
i już nic nie będzie
prześladować
bo..
otrzyma nową pamięć
cudu swojej przeszłości :)

Witaj w domu!
Przepięknego Pańskiego Dnia :*

-Isia-



..kiedy cygan
przestanie cyganić
przestanie tez siebie ganić
za błedy
za słabość
za niedostatek
za uśmiech
czuły..
taki gagatek!

Dzień Dobry :)

niech będzie
i miły
też..

http://www.youtube.com/watch?v=-i1g5VeOOys&feature=related




dla wszystkich..

niedziela, 5 grudnia 2010

re-kolekcja ;)

http://www.youtube.com/watch?v=l3RNcVPQ-hc&feature=related

powtórka z kolekcji
perełek pożądanych postaw ;)
na-ten-czas
dziwny czas..

for You my dear..
sister ;)

Miłego popołudniowego odpoczynku albo spotkań albo najlepiej miłego wszystkiego!

Home

benenota, ndz., 05/12/2010 - 05:31



Pamiec...to straszny przesladowca.

http://blogmedia24.pl/node/41423

sobota, 4 grudnia 2010

Kolorowych snow :*

nothing..

..nothing is impossible :)

http://www.youtube.com/watch?v=nsjGlKMcEQk&feature=fvw

Dobrej, bardzo miłej nocy
wszystkim uzależnionym
od dobrego jutra :)

Dzień mija mi....

w ciszy widać ostrzej
barwy światła
w samotności
łatwiej dostrzec
własną twarz
barwne życie
zagubione gdzieś
w błękicie
a obrazy wciąż szukają
we mgle tła

Dzień mija mi....

na palecie barwy szczęścia
melancholia kolor pędzla
dzisiaj ma...

piątek, 3 grudnia 2010

Secret Ocean - Beautiful



..dobranoc..

Nowy Dzień

http://www.youtube.com/watch?v=gWJ7tIeotWw&feature=channel

..spokojny niech będzie
z chwilą dla
samego w sobie
Ciebie..

..cichutki niech będzie :)




..w kolorach glębi oceanu :)

czwartek, 2 grudnia 2010

la, la, la, la, la .....

..przyszłam zaśpiewać Ci piosenkę
tak, jak obiecałam..

http://www.youtube.com/watch?v=GSaRy099Zj0&feature=related


lubię dotrzymywać tego, co mówię
bo wtedy życie staje się proste..
lubię kiedy zycie jest piękne
w swej prostocie i prawdzie..
dlatego tęsknię..

Miłego wieczoru
i ładnych snów
wyśnienia..
jak marzeń
wymarzenia..
do spełnienia :)


Prezenty



Cudny ten pajacyk..
Wez mnie dziś za rękę

Nie ciągnij za sznurki
Zaspiewaj piosenkę

Historia za oknem
W ciszy z dniem przemija

Moja... twoja... nasza...
A może niczyja


środa, 1 grudnia 2010

Isia pisze...

..szukać szczęścia nie jest niczym złym,
szukanie wolności nawet będąc w związku też nie wadzi..
pozostaje kwestia ram, które zakreśla nam sumienie..
pozostaje kwestia nie zadawania ran Bogu w człowieku,
w istocie tuż obok..
Jestem wolna, chociaż jestem związana i wiem,
że to rozumiesz jak żadna inna siostra,
jak żaden inny brat.
Uwielbiam zmiany, tylko takie
żeby maksymalnie ograniczyć ból nimi spowodowany..
Niczego nie negować - patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć
i potrafić ułożyć wszystko tak haromijnie
jak harmonijny był dziś początek dnia
- czyste powietrze i słońce, biel śniegu i błękit nieba
- tylko się rozdwoić i dostroić :)
..a świat idzie swoją drogą
i czas przestać już się martwić i załamywać ręce i serce,
bo nie o to chodzi..
czas iść troszkę dalej z całą otwartością
i miłością do życia, na jaką nas stać..

Miłego wieczoru z zagrzewką "Polska gola" :)
jeśli to Twój wybór na miłe spędzenie wieczoru ;)


troska i rany

Scięte sosny
leżące
wzdluż drogi
jak przydrożne kamienie
Szumem nie ukoją
Nie ochronią cieniem

poniedziałek, 29 listopada 2010

najmilszego spania..

jeżyku
pod kołderką puchową
jesiennych liści

najmilszych snów
wiewiórko
w swojej własnej
choć ciasnej dziupli

najmilszego snu
zimowego, misiu, niech
nawet zapach miodu
w zapasach
nie wytrąci cię zeń

Miłych snów wszelkiemu stworzeniu :)






jak się czuję?




Dziekuję, dobrze, jak motyl
który w środku zimy
znalazł ogród z kwiatami
albo jak artysta zachwycony
wielkością kopuły nieba
by barwami je pokryć..
Czy więcej coś trzeba..?
Mazurki mi przysyłasz....
Z takiej laurki dumny
byłby mistrz od nut
barwy szczęścia
...cud...




Inspired by Chopin's Mazurka Op. 17 No.4
Artur Tabaka



Psalm 19 B, 8-15

Chwała Boga Prawodawcy

Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5, 48)


Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.
Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne,
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.

Zważa na nie Twój sługa *
i nagrodę otrzyma za ich przestrzeganie.
Kto jednak widzi swoje błędy? *

Oczyść mnie z błędów przede mną ukrytych.
Także od pychy broń swojego sługę, *
by nie panowała nade mną.
Wtedy będę bez skazy *
i wolny od wielkiego występku.
Niech znajdą uznanie przed Tobą †
słowa ust moich i myśli mego serca, *
Panie, moja opoko i mój Zbawicielu.

Chwała Ojcu i Synowi, *

i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze, *

i na wieki wieków. Amen.


sobota, 27 listopada 2010

Powróć duszo moja



Dobrej nocy ;*

a może..

..nasze tu i teraz jest przykładem
permutacji?
czyli
szczególnym przypadkiem
wariacji bez powtórzeń??..

ja tam nie wiem
tylko pytam
co to jest?
proza życia
czy muzyka?

ja tam nie wiem
albo nie pamiętam
skąd się tu
nagle wzięli
my? cóż..

ja tam nie wiem
i nie wiem
czy chcę wiedzieć
ale niech już
następny cud..

z Tobą
bo
nijak bez

bez ;) hmm..
nijak
bez Ciebie.

(jeśli chcesz dodaj obraz
jaki Ci serce podpowiada
innego nie dodawaj
bo innego nie ma)

można w ten sposob..



nie chcę
żeby ktokolwiek
i kiedykolwiek
użył argumentu siły
dla udowodnienia swoich racji

Lustra

barbarawitkowska pt., 26/11/2010 - 16:35



Nocą przychodzą do mnie chłopcy o oczach jasnych, czarnobrewe łanie

przemykają wśród dymów z torbą opatrunków

po swój ostatni szkarlatny pocałunek



Dziś cóż, zapatrzony w ruch akcji na giełdzie

zapominasz dlaczego

upadł Rzym wolnych obywateli zajętych wersyfikacją wiersza

dlaczego zniszczono malowidła w bibliotekach rozpalono ogniska

dlaczego potłuczono amfory a w puste nisze wstawiono

figury nowych świętych i patronów



Nocami śnią mi się lustra pęknięte zwierciadła

w nich laurowy wieniec

wymieniony na jadło i trunek

strach co nie pozwala stanąć

po stronie wdów kalek i sierot

twoja twarz pod warstwą szminki

szlak codziennej hańby.


barbarawitkowska : http://blogmedia24.pl/node/41087




czasem

joanna, sob., 27/11/2010 - 00:00

nadchodzi myśl
że strawy zabraknie
albo nowych
nie zakrytych szminką slów
przychodzą
i porażają bogactwem
serca sierot, kalek i wdów

piątek, 26 listopada 2010

Pio - senka

dawno Go nie bylo...

jaka powinnam być jako?

..od początku do końca sobą
człowiekiem kobietą
która nie wie
dopóki nie doświadczy..

..która coraz mniej się mota ;)
a z powodu doświadczania motania
coraz bliżej jest tego
co dla niej najlepsze :)

i chwała Bogu!
..i trochę też
kobiecie ;)

Jest pięknie i najlepiej
jak tylko może być
jest normalnie :)

..w związku ze związkiem ;) życzę Ci joaś
normalnego, spokojnego wieczoru.

czwartek, 25 listopada 2010

Slodkich snow!

w białym puchu

zakołysało swiatem
i niebem
śliskie drogi
wiatr ścina nogi
..w białym puchu
leże w bezruchu
na wznak
Tak mi tu dobrze...
że dobrze mi tak!



środa, 24 listopada 2010

Wind Of Change



Dobrej Nocy !

ja czyli TY

joanna czyli benenota

rodzaj kosmity
wzor jednolity


Napisz proszę:

Coś ładnego.


- "Roza"

Kwiat piekny
-krotkie zycie.
Dbac o nia trzeba
-chocby skrycie.

- Lot motyla
Raz lecial motyl,
Z Lodzi do Zgierza.
Patrzy...
i oczom niedowierza.
Tam-gdzie strazacka
stoi wieza,
nagle zobaczyl nietoperza
...co go namierza.
E tam,...to glupie jakies.
Pozdrawiam mimo woli.

Coś miłego.

-Przyjazn


Razem grac
-razem sluchac.
Nuty
-razem pisac.
Razem tanczyc
-razem spiewac.
Solo
...nas nie slychac.

Coś trwałego.

- "Zycie"

Choc ciagna oboje
-kazdy ma swoje.

Uśmiechniętego.

- "Oczy"


Raz sie usmiechaja
-innym razem...szydza.
Oczy...a czasem nie widza.

Zawiłego.

- "Mysli"

Cos warte...lub nie
-przemycam co dnia.
Szczesliwie
-wolne od cla.

Uczuciowego.

- "Radosc".

Przez wszystkich pozadana
-nie kazdemu dana.

Smakowitego.

- "Lody smietankowe"


Cos szczegolnego
w sobie maja.
-Najlepsze...gdy puszczaja

Wesołego.

- "Ty"...czyli ja.

Mozaika.
W kilku slowach...opisac nie sposob
Zawiedziona nadzieja
-kilku osob.

Coś grzecznego.
-Dziękuję.
Nathanel



wtorek, 23 listopada 2010

jada razem do poznania

to ja juz nie chce o nic wiecej prosic
nie smiem nawet oczu wznosic..



poniedziałek, 22 listopada 2010

Napisz proszę

Coś ładnego.
-Kwiat

Coś miłego.
-Przyjazn.

Coś trwałego.
- Zycie.

Uśmiechniętego.
- Oczy

Zawiłego.
- Myśli

Uczuciowego.
- Radość

Smakowitego.
- Lody śmietankowe

Wesołego.
- Ty


niedziela, 21 listopada 2010

Milych snow!

Kto wie..

Du är é saga för god för att vara sann / Ty jestes bajka zbyt dobra by byla prawdziwa
Det är é saga i sig att vi funnit varan / To jest zupelna bajka ze odnalezlismy sie
Vi kunde lika gärna aldrig någonsin mötts / rownie dobrze nigdy moglismy sie nie spotkac
Eller var vårt möte redan bestämd långt innan vi fötts / albo nasze spotkanie bylo zaplanowane duzo wczesniej zanim sie narodzilismy

Vem vet, inte du / kto wie, nie ty
Vem vet, inte jag / kto wie, nie ja
Vi vet ingenting nu / my nic teraz nie wiemy
Vi vet inget idag / nie znamy jeszcze dnia
Vem vet, inte du / kto wie, nie ty
Vem vet, inte jag / kto wie, nie ja
Vi vet ingenting nu / my nic teraz nie wiemy
vi vet inget idag / nie znamy jeszcze dnia...itd


ładna ballada..

taka sobie ładna ballada..
cenię ludzi, którzy potrafią
powiedzieć siebie sercem
i klęczeć jeśli
potrafią sercem
klęczeć..
cenię też człowieka
potrafiącego żebrać
potrafiącego się
wyrazić
w prośbie..
nie nad każdym się schylę :(
a czasem żałuję..
cenię człowieka
który chociaż spotyka się
z Bogiem osobiście
to o tym nie śpiewa..
tylko powie po prostu
komuś bliskiemu, że to
się stanie..

nie wiem, czy tak potrafię..
powiedzenie o Bogu
czegoś dobrego, ciepłego
od serca
inspiruje
do modlitwy
bycia w sobie
dla brata, siostry
lepszym, bliższym..

-Isia-
...................


i
dla Siebie
.... tyż...


sobota, 20 listopada 2010

..a jeśli "idzie" o głos..

i umiejętność jego użycia, to..
dawno temu
na jakimś szkoleniu
jakiś trener mi powiedział
że.. on jest cudowny
że słuchając go
chce się jeszcze i jeszcze
słuchać..
wiem o tym i nie chcę
zbyt często używać go, bo
nie jestem syreną

wolę

kiedy serce
domyśla się
co chcę na prawdę
powiedzieć..
i dlatego to czucie
i dlatego ta wiara
i dlatego
głosu używam z umiarem
i tylko wtedy kiedy
mówić chcę prawdę..

howk! ;)


-Isia-




Szumy poezji :)

Usta zamnknięte
W pałąk wygięte
W głowie aż huczy
Jeszcze się uczy

Tu się zaczepię
Tutaj poklepię

I cicho mruczy..
Zachłanność tuczy

Liczy
i knuje
I kombinuje..

Aż się zatruje..

i jeszcze jedno

- zawsze myślałam, że jestem brzydka.. to wszystko.

..i narzędziem do zaspokajania
oczekiwań wszystkich wokół mnie..
dlatego dzisiaj
kiedy ktoś mi powiedział spontanicznie:
jesteś piękna
może mając jakieś
małe oczekiwania..
nareszcie uwierzyłam
i zauważyłam
że
mam wybór
nie muszę iść
za każdym głosem
który mnie do siebie woła..
i nie muszę już szukać miłości..
od kilku lat
bo to ona mnie odkryła i wybrała.


-Isia-



One Life

You say we have nothing in common
I wouldn't say that if i were you
All of us come in through the same door
That much if nothing ele i know is true
All of us will very soon be leaving
We were brought here, soon we will depart
Now i don't care if someone says i'm foolish
Cause while i'm here i'm singing from my heart

Chorus
There's just one life coming from that one place
There's just one face and it's your face
There's just one life going to that one place
There's just one face and it's God's face
And it's in
Everyone it's in every place
It is everywhere that one face
I can see it shining trough
Can't you see it shining trough
Don't tell me that you don't
Just tell me that you do

I wouldn't want hurt, i wouldn't
I wouldn't wanna to do you harm
All of us came in trough the same door
Now would you let me sleep in your arms
All of us will very soon be leaving
We were brought here, soon we will depart
Now i don't care if someone says i'm foolish
Cause while i'm here, i'm singing from my heart

Chrous
There's just one race and it's the human race
There's just one face babe it's your face
I can you see it shining trough
Can't you see it shining trough
Don't tell me that you don't
Just tell me that you do

There's just One Life

..między nami, kobietami :)

..opowiem Ci joanno, co mnie dzisiaj spotkało - było radosne, spowodowało uśmiech i dobry nastrój na resztę dnia :)
Poszłam na spacer późno-poranny z moim "owczarkiem" i ten w pewnym momencie zaczął biec swoją instynktowną ścieżką. Zobaczył innego psa i popędził się z nim pobawić.. Pobiegłam za nim i zaciągnęłam ku smyczy.. a właściciel powiedział, żebym się nie bała, że nic się nie stanie.. Ja na to, że się nie boję. Pan spojrzał na mnie i powiedział: Boże, ależ pani piękna! No to ja mu na to z uśmiechem, że dziękuję.. a on jeszcze raz: ależ z pani piękna kobieta! może chociaż numer telefonu.. Ja mu na to, że nie, nie, że nie ze mną takie numery :)) ..i jeszcze z wielką radością powiedziałam: ale dziękuję, za miłe, dobre słowa.. Roześmiałam się i poszłam swoją drogą.. Najfajniejsze jest to, że nie zrobiłam nic, żeby się podobać - nawet się nie podmalowałam ..bo i komuż miałabym chcieć podobać się ;)) Idąc dalej z uśmiechem spojrzałam na innego człowieka, a temu buzia też się ku radości podniosła :)
I chyba o to na prawdę chodzi, żeby powodować wokół jak najwięcej radości.. ile tylko się da :) ..i żeby rozmawiać, rozmawiać i wyrażać siebie, mnożyć swój wewnętrzny, dobry świat..
Życie staje się fascynujące i prostsze, kiedy przestajemy się bać..
Miłego, pięknego dnia!

piątek, 19 listopada 2010

ja wachty nie koncze...



Dobrej Nocy !

nasze dialogi




Isia pisze...
czemu, czemu
Twoje słowa
mojemu autorstwu
oddajesz?
Ty to Ty
Ja to Ja
My to My

***
na My składasz się Ty i Ja
na Ja składasz się Ty
na Ty składam się ja
na My składa się
moja i Twoja nadzieja
***
lubię kolor niebieski
i naszą miłość małą
i wielką nadzieję
naszą na jutro
naszą na dziś
marzyć?
tak!
śnić?
tak!
i iść.....


joanna pisze...
kto mowi?
a kto slucha?
....
..?
cisza glucha..


Isia pisze...
meaa culpa!
:) jak bym chciała
cały Boży świat
zarazić
brakiem obawy
przed
byciem normalnie
sobą dobrym
chociaż niby
to nienormalne
i niemodne ;)


joanna pisze...
obciachowe :)



czwartek, 18 listopada 2010

a popatrz..

..na ten obraz..
http://www.youtube.com/watch?v=H6kDqmEsH4s&feature=related

..szczególnie rozczuliły mnie
te dwa ślimaczki wśród stokrotek
i ich czujki :)

nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu
a zbytnia czujność tworzy
niepotrzebne nikomu teorie spiskowe
dlatego wybieram wolność
od przesady :)))))

.........




:)))))

nie trzeba nic
udawadniać
zatrzymywać
ani odrzucać
stare historie jak
szare muszy
przemykają nieśmiało
po kątach

złoty krążek słońca
czeka na śniadanie
szczęście zgubiło
lśniące odbicie
lustrzane
w zakamarkach dnia

ślimak straszy rogami
płatki śniegu

szum morza
zamknięty w sercu
stokrotki
cichnie za horyzontem
nad sztucznym strachem
martwych obłoków

czas iskrzy tętnem pragnień
wsród spontanicznych kroków

noc
cisza
...spokój


-j-

Czucie i wiara....




:)

Isia pisze... Miłego Dnia!

Dzień Dobry :)
Śpiąco za oknem..
gdzieżeś Słońce?
tak ciężko zapracowane..
dobrze, że w sercu
jasność
od której sił więcej..

Miłego Dnia!


wtorek, 16 listopada 2010

..przetrwać

w tych trudnych
warunkach pogodowych?
czy się zakochać?
;)
*****
od pewnego momentu dziś
poczułam się leciutka
napełniona szczęściem
które unosi
i wysłałam je z powrotem
do nadawcy :)
później przyszła króciutka
miła wiadomość
odesłałam odpowiedź
i poczułam się
jeszcze lżejsza
:))
tak jakbym mogła żyć
bez powietrza ;)
.....
- Isia -

Wyznanie rozy

benenota, ndz., 14/11/2010 - 22:24
komentarz Blogmedia 24: http://blogmedia24.pl/node/39920#new



When fascism comes...it will come in the guise of anti-fascism-Huey Long
.......................................................................................................................................................

wierzę! potrafisz!..


poniedziałek, 15 listopada 2010

kolejny zwykły dzień


gdzie czekał
gdzie znika
dokąd tak umyka
bez rąk w sobie niesie
chwile łez i uniesień
wytrzyj dobrze nogi
nim przekroczysz
zwykłego dnia
progi


niedziela, 14 listopada 2010

wpis o kluczu gęsi nad lasem


Isia pisze...
wpis o kluczu gęsi nad lasem
się wziął, zawziął i nie udał
ale co tam ;)
dziś popatrzyłam sobie
na kaczki, gadające kwękająco
w małej strumyko-rzeczce..
było ciepło
kaczuszki zadowolone
by nie rzec wniebowzięte
kwękały aż miło
i to się niosło od-rzeczki
były ich dwa rodzaje
kolorowe i takie szare
kolorowe więcej gadały
a szare nurkowały..
kolorowe całe lśniły
swoimi barwami
na szarych wykwitały
srebrne kropelki wody
jak łez, jak rosy
szybciutko spływały
a może to tylko
tak wyglądało?
a nad nimi i nade mną
niebieskie się niebo jawiło
i słońce.. całkiem gorące
jak.. jak to słońce :)



Oto opis oświecenia Baizhanga:

Pewnego dnia Baizhang towarzyszył Mazu na spacerze. Nagle przeleciało nad nimi stado dzikich kaczek.
Mazu spytał: Co to jest?
Baizhang odpowiedział: Dzikie kaczki.
Mazu powiedział: Gdzie one poleciały?
Baizhang odpowiedział: One odleciały
Mazu złapał nagle Baizhanga za nos i tak go wykręcił, że Baizhang krzyknął.
Mazu powiedział: "Więc mówisz, że one odleciały!"
Baizhang w tym momencie osiągnął oświecenie.

Po powrocie do pokoju służącego Baizhang głośno płakał.
Jeden ze służących spytał: Jesteś chory?
Baizhang odpowiedział: Nie
Służący spytał: Czy ktoś rzucił czar na ciebie?
Baizhang odparł: Nie
Służący zapytał: To dlaczego płaczesz?
Baizhang odpowiedział: Mistrz Ma wykręcił mi nos tak mocno, że ból był nie do zniesienia.
Służący powiedział: A czym go tak obraziłeś?
Baizhang powiedział: Idź i spytaj go.
Służący poszedł do mistrza i powiedział: Czym służący Hai obraził cię. On płacze w swoim pokoju. Powiedz mi.
Wielki nauczyciel powiedział: On wie. Spytaj go
Służący wrócił do chatki Baizhanga i powiedział: Mistrz mówi, że ty już wiesz, więc że ja powienienem tu przyjść i spytać ciebie.
Wtedy Baizhang wybuchnął śmiechem.
Służący powiedział: Chwilę temu płakałeś, więc dlaczego teraz się śmiejesz?
Baizhang powiedział: Mój płacz chwilę temu jest taki sam jak mój śmiech teraz.
Służący był oszołomiony zachowaniem Baizhanga.
Następnego dnia Mazu wszedł do sali,aby przemówić do mnichów. Kiedy mnisi zakończyli zgromadzenie, Baizhang zwinął swoją matę. Mazu zszedł z krzesła a Baizhang poszedł za nim do pokoju opata.
Mazu powiedział: Dotąd nie powiedziałem słowa. Dlaczego zrolowałeś swoją matę do siedzenia?
Baizhang powiedział: Wczoraj mistrz boleśnie wykręcił mój nos.
Mazu powiedział: Czy było coś szczególnego wczoraj, co zauważyłeś?
Baizhang powiedział: Dzisiaj mój nos już mnie nie boli
Mazu powiedział: A więc naprawdę zrozumiałeś, co zdarzyło się wczoraj.
Baizhang pokłonił się i wyszedł.

zwykły dzień

Czas
wyzwolił
i zniewolił
oka mgnienie

Szczęście
wisi w garderobie
przepełnionej
niespełnieniem

W płatkach śniegu
smak wolności
pyłki marzeń
nieskończoności





Z pozdrowieniami dla Piotra :)

Ordinary Day

tam nie jedzie zaden samochod..

Milej niedzieli!

sobota, 13 listopada 2010

Dobranoc;)

wierzę! potrafisz!..



rycerzu bez skazy
w moich oczach
chociaż by nie wiem co
Ciebie takim poranionym
tworzyło..

Dobrych, uśmiechniętych snów :)
widzimy się w nich nie przypadkiem..
bo w życiu nie dzieje się nic
bez przyczyny i skutku..

tak mi mówiłeś..
jakieś półtora roku przed dziś
a może to już dwa lata..

a ja idę z Tobą tak długo
a ja z Tobą tak długo błądzę

falowanie i spadanie
nasza Mleczna Droga do Boga..

Dobrych, uśmiechniętych snów :)
-Isia-
*********



falowanie i spadanie..

Balans Motylu!
spadlo juz tylu..


-joanna-

*********


Słowa: Dante Alighieri (Boska Komedia)


Przeze mnie droga w miasto utrapienie,
Przeze mnie droga w wiekuiste męki,
Przeze mnie droga w naród zatracenia,
Jam dzieło wielkiej, sprawiedliwej ręki
Wyniosła mnie z gruntu potęga wszechwładna
Mądrość najwyższa, miłość pierworodna
Starsze ode mnie twory nie istnieją
Chyba wieczyste, a jam niepożyta
Ty który wchodzisz żegnaj się z nadzieją ...



piątek, 12 listopada 2010

Biała magia

Stojąc przed lustrem ciszy
Barbara z rękami u włosów
nalewa w szklane ciało
srebrne kropelki głosu.

I wtedy jak dzban - światłem
zapełnia sie i szkląca
przejmuje w siebie gwiazdy
i biały pył miesiąca.

Przez ciała drżący pryzmat
w muzyce białych iskier
łasice sie prześlizną
jak snu puszyste listki.

Oszronią sie w nim niedźwiedzie,
jasne od gwiazd polarnych,
i myszy sie strumień przewiedzie
płynąc lawiną gwarną.

Aż napełniona mlecznie,
w sen sie powoli zapadnie,
a czas melodyjnie osiądzie
kaskadą blasku na dnie.

Więc ma Barbara srebrne
ciało. W nim pręży sie miękko
biała łasica milczenia
pod niewidzialną ręką.

Krzysztof Kamil Baczynski



Spokojnej Nocy!

Miłego Dnia :)

http://www.youtube.com/watch?v=YyxWJpNI-K8&feature=related

czwartek, 11 listopada 2010

Niepodleglosc i wolnosc :)



Pokonamy fale
jesli kazdy z nas
zbuduje brzeg
z milosci swej

niepodległość a wolność..

..to trudne zagadnienia, choć można pisać, mówić peany na temat tego, jak to odzyskując niepodległość jako Państwo żyjemy w wolnym kraju i jaką to mamy wolność..
..jak każde z nas osobiście, uwalniając się od jednej zależności, popada w następną, tak pewna forma organizacji uwalniając się od starych wzorców, których już nie może znieść, nie chce, popada w nowe, inne ale jednak uwarunkowania, które po pewnym czasie znów zaczynają przeszkadzać, uciskać jak zbyt ciasny pantofelek na nóżce nie-księżniczko-kopciuszka ;)..
A może wystarczyłoby zapatrzeć się w piękny obraz, przeczytać kilka dobrych życzeń, które ślą do nas Ludzie, którym na nas zależy, posłuchać cichej, kojącej, bardzo bliskiej sercu muzyki, przypomnieć sobie jakiś wiersz, który nas aż unosił.. zapalić świeczkę i pomyśleć o kimś ważnym.. powiedzieć kilka ciepłych słów do człowieka..
..a może wystarczyłoby zapomnieć o wszystkim, co było nie-takie jako człowiek, jako organizacja, jako państwo i rozważnie, spokojnie iść dalej, czasem podskoczyć z radości, czasem zatańczyć, dać się ponieść dobrym podszeptom, popłynąć z prądem (najlepiej tratwą) widząc jasno przed sobą to, ku czemu dajemy się poprowadzić i dlaczego, niezależnie od wszystkiego niekoniecznego.. w wolności serca, pragnącego wspólnego i własnego dobra.
Tak nam dopomóż Bóg!

..a oto piosenka uszyta na miarę naszego czasu, patriotyczna piosenka:

http://www.youtube.com/watch?v=wpcj2Ye15L0



środa, 10 listopada 2010