wtorek, 3 lutego 2009

Oset kwiat
Ujrzal swiat
Chwiejna lodyga,
Tanczy i dryga
To kocham
tak lubie
na opak
Wlasnie tak

Trzyma glowke dumnie
Jestem panem
u mnie
Jestem madry
Jestem sam
Jestem ladny
Dla dam

Nie podchodz do mnie zycie
Kolcem sie obronie
Nie chce twojej reki
Wyciagnietej do mnie

Wole zginac
I zaschnac
Wole w kolce
Klasnac
I w kolcow konce
lapac slonce
i wiezic je
o tak !

poniedziałek, 2 lutego 2009


Zanurzony w ciemnym snie
Wyjdz z ukrycia!

Strus





W tym cala bieda, w ukryciu zyc sie nie da...

Wyjdz prosze, wyjdz z ukrycia

przyjdz tu do nas do Zycia!!!


twoja przezroczystosc
slowa ziarno
soczyste
wysypywane garsciami
cofnales reke
zakryles oczy
chciales swiat zmienic
lecz cie zauroczyl
swiat swiatem
czlowiek czlowiekowi bratem
delikatnosci pak
ukryty
w cieple prostych slow
w pustce cieplych rak

niedziela, 1 lutego 2009

Matka Boża Gromniczna


Pastela Teodora Axentowicza " Na Gromniczną" .


"Gdy życie nasze dobiegnie do końca,
Gdy Bóg ostatnie godziny policzy,
Niech nam zaświeci, jak promienie słońca,
Światło gromnicy.
Gdy nasze czoło pot śmiertelny zrosi,
Gdy nasze łoże obstąpią szatani,
Twojej obrony niech każdy uprosi -
Gromniczna Pani!
Kiedy nad nami zawisną czarne chmury,
Gdy na wsze strony lecą błyskawice,
Gdy ciemność straszna od dołu do góry:
Święćmy gromnice!
Matko Najświętsza! My nędzni grzesznicy,
Pod Twoją obronę się uciekamy,
Przed Twym obrazem, przy świetle gromnicy,
Ciebie błagamy!
Tyś jasna gwiazda na morzu żywota,
Pokus się o Cię rozbiją bałwany!
Kto się ucieka do Cię, Matko złota,
Jest wysłuchany.
Bądź nam Matką w życiu i przy zgonie,
Niech Twoja łaska zawsze nam przyświeca,
Niech nasza miłość ku Tobie zapłonie.
/Józef Strug/
Ps.Dla mnie 2luty to nie tylko Ofiarowanie Pańskie,
nie tylko święto MB Gromnicznej
ale również urodziny Mojego śp. Tatusia

"Moje zapatrzenie"

Cz.Niemen
Wieczór
Chwila
wypełniona ciszą
Siedzisz
ciepłą smugą światła

owinięta

Wokół
sączy się
pomarańczowa słodycz
pod firankami rzęs
dwa nieba
zasłonięte

Czekasz
a mnie żal
tę chwilę burzyć
milczę
o pracowitym dniu
nie wspomnę
to bitwa nieskończona
I zamiast słów
twój wizerunek
badam w ciszy
choć tęsknię
zwlekam
z zamknięciem cię
w ramionach

Zostań
jeszcze tak
i nie podnoś powiek
niech melancholii
chmura się rozpłynie
w końcu
pomilczę jeszcze
w sobie
jak
nie wyłuskany orzech
wartownik ciszy
i dozgonny twój obrońca

Wiem że i ty
ochronisz mnie
najmilsza
i z błędnych myśli
wyprowadzisz lasu
I że
obdarzysz
moje zapatrzenie
błękitem i bezmiarem
stojącego czasu

Nie czekaj więc
na potok słów
brzęczących mile
upiększać nam
nie trzeba piękna
bo logiczne
Poezja
rytm to żywy
tętna młot bijący
co źródłem tryska
w niebo
gdzie miłość
wiecznie romantyczna

Czeslaw Niemen, Wspomnienie
z dedykacją wszystkim smutnym :)

Wiesz że

wiesz że Anioł kładzie
dłonie pod Twoje stopy

można zamknąć się w szufladzie
i stać z boku

tęskni i czeka
zna swoją miarę

czeka aż poznasz
że sam jesteś darem!

to nie przypadek
uwierz że dasz radę

~Hiob, 2008-09-07