czwartek, 30 czerwca 2011

..cóż ;)

..Dobrej, spokojnej nocy..



:*

Dzien Dobry!

swierszcz ukryty w cieniu
marzy o jedzeniu
wciaz przeciera oczy..
Co mnie dzis zaskoczy..?


środa, 29 czerwca 2011

kołysanka..

..dla każdego śpioszka..

tu i teraz!

jest!
Dzień i słońce..
i radość
w środku serca..
wybielone ściany domku
przebaczenie
tęcza :)
nie gdzieś taaaam
tu i teraz!


:)))
Wszystkim Miłego Dnia


Miłego Dnia :)



p.s.
muszę Ci to powiedzieć
rozumiesz..
imperatyw kategoryczny!
nie lubię kiełbasy!!
no, chyba że
chudą
w cieniutkich plasterkach
na kolację ;)
spożytą w Twoim
towarzystwie..
żeby było jaśniej :)

wtorek, 28 czerwca 2011

odpocząć od wydziwiania?

..!
moze w polowie..
- szepnal skrzat
stojac na glowie..

Propozycja ;)))

..a może dość już tych smutków?
..a może czas już odpocząć od wydziwiania?
..a może czas już wrócić do siebie uśmiechniętej
wesołej
dającej sobie
i wszystkim wokół
powód
do pięknego
godnego życia! :))

co Ty na to, Bracie, Siostro ??
idziesz ze mną dalej ??
..a może zostajesz
w świecie magicznych niezrozumień i nieporozumień? ;)

Chodź, razem będzie nam raźniej :))

wiersz Haiku

o motylu
co aż jak kwiat..

"Podobny zdejmowaniu haori - tak oto wygląda motyl!
Ach, na drodze tyczki ptasznika wciąż staje motyl
Przysiadłszy na dzwonie świątyni, motyl śpi!
Nawet gdy śpi, śni o zabawie - ach ten motyl z łąk!
Zbudź się, zbudź! - Uczynię Cię swym towarzyszem, o śpiący motylu!
Jakże smutne są oczy tego uwięzionego ptaka! - Jakże zazdrości on motylowi!
Motyle trzepoczą, choć dzień jest bezwietrzny!
Ujrzałem jak opadły kwiat powraca na gałąź - lecz patrzcie to tylko motyl!"

Ślimaczku,

Wspinaj się na górę Fuji,
Ale powoli, powoli!

Buson (1715-1783)



Nie rzekli ani słowa:
Gość i gospodarz
I biała chryzantema.

Zły i obrażony
Wróciłem.
A wierzba stoi w ogrodzie.

Ransetsu (1653-1797)

niedziela, 26 czerwca 2011

..z oddali...a taki bliski..

..jeśli chcesz..



..kapitanie
mój kapitanie :)

komentarze..marze..marze.. :*



Toppkommentarer:

cudna piosenka,
razem z nią lubię wracać do czasów
gdy kochałam pierwszy raz,,,

choć on nie miał skrzypiec
a ja warkoczy.......



ewelina1888 1 år sedan 14

sobota, 25 czerwca 2011

czas nas uczy pogody..

..dam ci to
jeśli dasz mi tamto..
ot, nie takie myślenie..

..co mi dasz
mnożącego z nas
najlepsze?

..i proszę
nie wspominaj
o czasie..

zamierzchła to
historia

-Isia-



to co bylo wczoraj, to historia
jutro jest tylko marzeniem
a to co dzisiaj?
..Misterium..

wtorek, 21 czerwca 2011

incorrect thinking

"I'll give you this if you give me that" is incorrect thinking..

*********
Prosze
to moj czas
podziele sie
z Toba
dzis
czas dzieli nas
straszy niepogoda..
za siedmioma gorami
zastygl w sniegu las
ukryl sie w nim
slowik
ucichl biegu czas


poniedziałek, 20 czerwca 2011

niedziela, 19 czerwca 2011

na lisciach akacji - deszcz..

spada kropla za kropla..
swierszcze mokna

..po prostu :)

szepnal skrzat
i z mostu...
spadl



"...akceptuj droge innych
respektuj przede wszystkim swoja wlasna..."

piątek, 17 czerwca 2011

szukajac zrozumienia..

widze Cie..!
widzisz....mnie?

..i znów czas..

..na noc dobrą
wyśnioną
wyspaną
wypoczętą
dla Ciebie
dla nas..
Śnij najpiękniejsze sny!

..każdy człowieku :))


I: ..co widzisz?

j:
MILOSC
ILOSC
LOSC
OSC
SC
C


I:
śliczne widzenie na życia scenie :)

..pieśń nad pieśniami..

:)



Dobry wieczór!

czwartek, 16 czerwca 2011

Dobrej Nocy..



..co jest jak chwiejna łódka..
..ale jest!
albo łódka
albo barka
albo szałas
..jakiś dom
jakaś cichość
jakiś pokój
..z sercem
Twoim
moim
naszym
waszym
ich
..ale z sercem!

:*

I see...

Methinks, I see... Where?
- In my mind's eyes.

Shakespeare
Zdaje mi się, że widzę... gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.




wtorek, 14 czerwca 2011

W pustyni i w puszczy..

Slonce prazy
Nos mi sie luszczy..!
praca sie pali
my tacy mali
jak ziarna piasku
w zycia potrzasku
w oazie z lez
i w puszczy smiechu..!
cicho wznosimy sie
na oddechu.



Dobrej nocy !

..gwiazda dnia..

bo..
Twoje życzenie itd :)

..a co w Twoim sercu kwitnie?

Isia:

kwiat miłości?
chwast lęku?
a może również

..wdzięczność.. (za to, że dałeś nam miłość..)
..współodczuwanie.. (..z nami idź)
..przebaczenie.. (ach, żałuję za me złości)
..skromność.. (z prochu..w proch)
..zrozumienie.. (Jestem, który jestem)
..dzielność.. (moja tarcza i moja moc)

pokarm życia każdego wierzącego :))

Dobranoc
(i Dzien Dobry),
a zdumienie,
podziw
i zachwyt
niech będą z nami (wszystkimi!) :*

poniedziałek, 13 czerwca 2011

w stanie

nie lękania
się o się..

...Najważniejsze, abyśmy nigdy nie przestali zadawać pytań. Ciekawość ma swoje własne racje istnienia. Nie sposób nie oniemieć z zachwytu, gdy kontempluje się tajemnice wieczności, życia, czy też wspaniałej struktury rzeczywistości. Wystarczy spróbować pojąć choćby drobny fragment tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie wolno utracić tej świętej ciekawości...

...Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć jest oczarowanie tajemnicą. Jest to uczucie, które stoi u kolebki prawdziwej sztuki i prawdziwej nauki. Ten, kto go nie zna i nie potrafi się dziwić, nie potrafi doznawać zachwytu, jest martwy, niczym zdmuchnięta świeczka...

..Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić...

..Każdy z nas ma dwie rzeczy do wyboru: jesteśmy albo pełni miłości... albo pełni lęku..


Albert Einstein



To, co jest naprawdę nowe, zachwyca lub przeraża.

Julio Cortázar


w stanie

nie lękania
się o się..



Milego dnia !

niedziela, 12 czerwca 2011

..a co to znaczy ?

..joaś..
co dla Ciebie znaczy
określenie
"złamane serce"?

dla mnie
teraz
to jakieś
nieporozumienie..

Serce jest!
wieczne.

..czasem niedojrzałe..
wtedy
rodzi się
od nowa..

..kiedy zobaczy
i usłyszy
woła..
Ciebie i mnie..

..a my
idziemy albo nie
za
jego głosem..

..w zależności
od stanu
nie lękania
się o się..

Isia pisze...

..pamiętasz?
Ty i ja i wiatr i morze
wirujemy w tym przestworze...

nasz taniec trwa
od tamtego dnia
i
nie ma końca :)
i
to jest piękne :))
i
zaufaj proszę..
Drodze..



joanna pisze...

Dziekuje..
zapominam czasami
ze walcze ze snami
wtedy marzne w chlodzie..
to juz przeszlo..
minelo..
i nie jest juz w modzie.
mam modna sukienke
i kapelusz z piorkiem
.. uszszsz..
siedze wciaz
za biurkiem.. ;)


Save the last dance for me

czwartek, 9 czerwca 2011

Milych snow!

Wspaniały Pałac Snów, sześć zamkniętych okiennic -
Jak rześki ten wietrzyk na mojej poduszce.
Tacy zawsze byli Buddowie i Patriarchowie.
Kuranty z dzwonnicy - wsłuchuję się w każdy.

Niespokojne myśli - przez całą noc,
A teraz jeszcze wrzask małp!
Tam, w świątyni, u stóp Przemieszczonego
Szczytu - ile złamanych serc?


KAISEKI (XIII w.)


środa, 8 czerwca 2011

..modlitwa bez slow...

Dobrej Nocy :)

Jestem sierotą
jak świętojański żuczek
który nie świeci

Issa (z dziennika Mitorinikki, 1801)



Nieświadom przyjścia, odejścia,
Wracam sam,
W pułapce nocnego nieba,
Księżyc posrebrza wszystko.

EUN (1232-1301)

wtorek, 7 czerwca 2011

Who do you love..



Who do you love..



Who do you love..

poniedziałek, 6 czerwca 2011

niedziela, 5 czerwca 2011

Returning to Now

niepokoj..

leze
przy skraju drogi
stoje
na skraju drogi
ide
skrajem drogi
placza mi sie nogi..
hej!



I Am the Sky - what you looking every day..
I Am the Sun - what shining your way..
I Am the Moon - what making you rest..
I Am the Star - what show your way...
I Am the Earth - what breathing with you every minut and day..
I Am the TRUTH - what saying to you where is true..

środa, 1 czerwca 2011

Kahlil Gibran

Mezczyzna powiedzial, Opowiedz nam o samopoznaniu.
A on odpowiedzial slowami:
W ciszy, wasze serca czuja tajemnice dnia i nocy.
Ale wasze uszy pragna slyszec dzwiek wiedzy serca.
Chcecie wiedziec slowami to co zawsze wiedzieliscie w myslach.
Chcecie umiec dotknac nagie cialo waszych snow.

I to jest dobre i sluszne.
Waszych serc ukryty poczatek zrodla musi plynac z pradem, szemrzac plynac do oceanu;
I skarb, ktory odpoczywa w waszej niezglebionej glebi musi ukazac sie przed oczami.
Nie uzywaj zadnej wagi by zmierzyc ciezar nieznanego skarbu;
I nie probuj badac glebi wiedzy kijem ani lina.
Bo wasze ja jest oceanem, bez granic niemozliwy do zmierzenia.

Nie mow "Ja odkrylem prawde", lecz "Ja odkrylem jedna prawde."
Nie mow " Znalazlem sciezke duszy". Powiedz raczej " Spotkalem dusze wedrujaca moim szlakiem"
Bo dusza wedruje przez wszystkie drogi.
Dusza nie wedruje na jednej wyznaczonej drodze, nie rosnie tak jak trzcina.
Dusza otwiera sie jak kwiat lotosu z niezliczona iloscia platkow.


..wieści z sympozjum..

..w Sztokholmie :)

..to był intensywny dzień
prelekcja goniła prelekcję
czas kręcił się wokół tematu
"Nałogi - prawda czy mit"..

Ktoś mówił, broniąc swego zdania pokazem slajdów o zgubnym wpływie alkoholu, tytoniu i narkotyków na życie jednostki. Zdjęcia "choroby" w różnych stadiach były czasami przerażające.
Następna osoba ukazała coś wręcz przeciwnego - nie działanie "choroby" w przypadku odczuwania przyjemności płynącej z faktu zażywania nikotyny, narkotyków lub alkoholu w rozsądnych ilościach i nie przyjmowania do siebie obiegowych opinii na temat nałogu. W przypadku ludzi wychowanych w tradycji codziennego palenia fajki i świadomości jej dobroczynnego wpływu na umysł zdarzali się geniusze.
Pewien fizyk przedstawił działanie wyobraźni na pole świadomości i wpływ tego pola na całe życie, składające się z poszczególnych wydarzeń i tzw przypadków.
Pewien światły pastor opowiadał o działaniu wiary na wszystko, co nas otacza i co jest możliwe, dzięki głębokiej wierze do zrealizowania w życiu każdego. Wiara rodzi się, według słów pastora z modlitwy, prośby skierowanej do Stwórcy, wołania serca o wysłuchanie. Wtedy wszystko, o co prosimy w duchu miłości do ludzi i swiata staje się rzeczywistością.
Wielki wpływ na mnie wywarła prelekcja fizyka i pastora, mniejszy osób wykazujących tylko za i tylko przeciw swoim osobistym racjom, bez odwołania się do kosmologii i wiary.
Ktoś jeszcze mówił o różnych tendencjach i wpływach oddziaływania na wyobraźnię każdego człowieka Pism Świętych (Tora, Ewangelia, Koran, Tipitaka, Upaniszady, Sutry, Daodejing, Awesta, Adi Granth)i współczesnych licznych przekazów, takich jak Księga Wiedzy, filozofia Wingmakers. To była świetna prelekcja, obejmująca bez uprzedzeń prawie wszystkie nurty duchowe, docierające do naszego świata i wywierające wpływ na świat, który nas otacza. Przypomniało mi to postać naszego błogosławionego Jana Pawła II i jego nawoływanie do otwarcia serc, do otwarcia Drzwi Chrystusowi, o nie lękaniu się własnych przekonanń, o czym podczas tego sympozjum było bardzo dużo mówione.

W kuluarach, w czasie przerw rozmawialiśmy o niepokojących wydarzeniach związanych z parciem do dominacji, władzy, udowadniania racji każdego z osobna, narodu, państwa, religii... podczas gdy jest nagląca (jak czas ;)) potrzeba budowy nowych relacji, nowej drogi, drogi dla wszystkich, pozwalającej dostrzec różnorodność i piękno tego, co nas otacza, szanując każdego indywidualne przekonania.
Podobało się moim kolegom, kiedy usłyszeli jaki związek, według mnie jest idealny - małżeństwo, połączone z partnerstwem :) bez wtrącania się w sprawy, których się nie rozumie, a które dotyczą mężusia,żonki... bez wiercenia dziury w brzuchu dla swoich racji... z lekką, żartobliwą rozmową na codzień i wspólnym podejmowaniem decyzji, dotyczących naszego "razem", z troską o dobro wszystkich, tworzących rzeczywistość.. z rozmową o tym, co się dzieje w Tobie, we mnie, nie tylko "od święta"..
Mówili - szczególnie jeden, że to niemożliwe. Cóż kolego, powiem Ci to, co powtarzam od lat Joannie - dla cząstki Dobrego Boga, która jest w nas (jeśli Jest!) nie ma nic niemożliwego! Dla Boga, który nas stworzył, tym bardziej :))

Chrystus mieszka w każdym człowieku i ma piękne imię :)
Kto zgadnie?
Nagroda gwarantowana :)..z Vatem lub bez (jak chcesz) ;) ..z quizem lub nie :)

..ach, była też mowa o spiskowych teoriach.. ale to nie moja bajka :)
..było też o tym, że mało we mnie skromności, ale to też nie tak :)
..póki co, tak jak każdy - jestem jaka jestem, nie dążąc do niczego nadzwyczajnego, ulegając słabościom i żałując, śmiejąc się i płacząc, napominając i okazując szacunek tym, którzy napominają.. buntując się i pokorniejąc..

To już koniec relacji z sympozjum.. Joaś, dziękuję Ci za to, że mnie przyjęłaś serdecznie..
taaaak, te bzy kwitną bez przerwy :)) ..po maju, po Szwecji i innych lądach, w sercach rozkwitją..
Znów przyjdzie maj..



..oczywiście bez prl ;))

..Wszystkiego Radosnego..

..z okazji..
bez okazji ;))
wszystkim czującym się
malutkimi :)
..jak dzieci!



Isia:

..Bóg jest Bogiem
Człowiek jest Człowiekiem..
niektórych z nas
interesują zbrodnie UPA
niektórych pólnocna Nowa Huta
niektórych najbardziej pociąga
to, co było, historia..
a my wszyscy
idziemy..
choć czasami serca marzną
choć czasami omdlewają
choć czasami to nie nasza bajka
idziemy..
pamiętasz?
była taka dziecięca gra
ciuciubabka..
chyba weszła nam w krew
niechcący
przepraszając, że
kazała nam błądzić..




....................

Rozczepiasz Swiatło na tęcze
za to ręcze..!