Jezus głos usłyszał zatrzymał się zachwycony, czy nie mógł jej uleczyć?!!!, skoro innych do życia przywracał?. Nie mógł jej głodu uśnieżyć skoro innych karmił do syta?. A jednak dał jej coś o czym nawet nie śniła, pokazał jej jak, jej śpiewu słuchali umęczeni ciężką pracą na roli wieśniacy, pokazał jej jak jej śpiew rodzi nowe dzieci Boże!. Bo śpiewała o świecie jaki stworzył dla swojego ludu Pan Mocny i Sprawiedliwy. Który Jest Mistrzem Paradoksu, daje w nadmiarze po to byś dał(a)innemu!, pomnożone wdzięcznością obdarowanego, otrzymujesz w dwójnasób to co dałeś(aś). I prawdę mówi chińskie przysłowie że to darczyńca jest dłużnikiem obdarowanego, bowiem nie mógłby się spełnić, gdyby swego daru nie ofiarował!.proste jak świński ogon!
ot co ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz